Raportowanie luki płacowej ze względu na płeć nie ogranicza się do porównania średnich i median wynagrodzeń. Dyrektywa UE 2023/970, a za nią polski projekt ustawy wprowadza również wskaźnik, który na pierwszy rzut oka wygląda technicznie, ale w praktyce daje bardzo wartościowy obraz organizacji. Chodzi o odsetek kobiet i mężczyzn w poszczególnych przedziałach wynagrodzeń, czyli tzw. przedziałach kwartylowych. To jeden z tych wskaźników, który nie mówi bezpośrednio o wysokości luki płacowej, ale bardzo szybko pokazuje, skąd ta luka może się brać.
Czym są przedziały kwartylowe wynagrodzeń?
Zacznijmy od podstaw. Zgodnie z dyrektywą pracownicy są dzieleni na cztery grupy ( przedziały kwartylowe) na podstawie poziomu wynagrodzeń, od najniższego do najwyższego. Każda z tych grup obejmuje 25% pracowników:
• pierwszy przedział kwartylowy - najniżej wynagradzane 25% pracowników,
• drugi przedział kwartylowy - kolejne 25%,
• trzeci przedział kwartylowy - kolejne 25%,
• czwarty przedział kwartylowy - najlepiej wynagradzane 25% pracowników.
Następnie dla każdego z tych przedziałów sprawdzamy jaki jest udział kobiet, a jaki mężczyzn. W efekcie otrzymujemy bardzo prostą, ale niezwykle pomocną informację:
jak rozkłada się płeć w strukturze wynagrodzeń w organizacji.
Co ten wskaźnik mierzy, a czego nie?
Na tym etapie łatwo o błędną interpretację. Ten wskaźnik:
• nie pokazuje, czy kobiety i mężczyźni zarabiają tyle samo na tych samych stanowiskach
• nie mierzy bezpośrednio dyskryminacji płacowej
• nie odpowiada na pytanie o różnice w ramach jednej roli
Za to bardzo dobrze pokazuje, gdzie w organizacji znajdują się kobiety i mężczyźni:
czy częściej trafiają do niższych czy wyższych przedziałów wynagrodzeń i czy mają podobny dostęp do najlepiej wynagradzanych ról.
Można powiedzieć, że to nie jest wskaźnik „ile zarabiają”, tylko „gdzie są w strukturze wynagrodzeń”.
Jak czytać przedziały kwartylowe w praktyce - przykład
Załóżmy, że firma zatrudnia 100 pracowników. Dzielimy ich na cztery przedziały kwartylowe po 25 osób.
Po podziale okazuje się, że struktura wygląda następująco:
• w najniższym przedziale kwartylowym znajduje się 20 kobiet i 5 mężczyzn,
• w drugim przedziale kwartylowym 18 kobiet i 7 mężczyzn,
• w trzecim przedziale kwartylowym 10 kobiet i 15 mężczyzn,
• w najwyższym przedziale kwartylowym 5 kobiet i 20 mężczyzn.

Już na pierwszy rzut oka widać wyraźny wzorzec. Kobiety dominują w niższych przedziałach wynagrodzeń, a mężczyźni w najwyższym przedziale. Taki rozkład może występować nawet wtedy, gdy luka płacowa liczona na średniej nie jest wysoka, a mediana nie wskazuje dużych różnic.
W praktyce oznacza to, że problem nie musi dotyczyć samego poziomu wynagrodzeń w ramach jednej roli. Może wynikać z tego, że kobiety częściej pracują na stanowiskach niżej wynagradzanych lub rzadziej trafiają do ról seniorskich i menedżerskich. Innymi słowy luka płacowa może być efektem struktury organizacji, a nie tylko decyzji płacowych.
A co w firmach, gdzie dominuje jedna płeć?
W wielu organizacjach, szczególnie w IT czy produkcji, struktura zatrudnienia jest nierównomierna. Przykładowo, mężczyźni mogą stanowić 80% pracowników, a kobiety 20%. W takiej sytuacji naturalne jest, że w każdym kwartylu większość będą stanowić mężczyźni. Sam fakt dominacji jednej płci w najwyższym kwartylu nie jest więc jeszcze sygnałem problemu. Kluczowa jest proporcja.
Case study - kiedy struktura jest spójna, a kiedy nie
Wyobraźmy sobie firmę, w której:
• 80% pracowników to mężczyźni,
• 20% to kobiety.
Przypadek 1 - struktura proporcjonalna
W każdym kwartylu udział kobiet wynosi około 20%. W takiej sytuacji można powiedzieć, że:
• kobiety są obecne na wszystkich poziomach wynagrodzeń,
• mają dostęp do najlepiej wynagradzanych ról w podobnym stopniu jak mężczyźni,
• struktura jest spójna z ogólnym zatrudnieniem.
Przypadek 2 - struktura zaburzona
Załóżmy teraz, że:
• w najniższym kwartylu kobiety stanowią 35%,
• w drugim 25%,
• w trzecim 15%,
• a w najwyższym tylko 5%.
Choć w całej organizacji kobiety stanowią 20%, w najwyższym kwartylu są wyraźnie niedoreprezentowane. To oznacza, że:
• kobiety częściej trafiają do niższych przedziałów wynagrodzeń,
• rzadziej pojawiają się w najlepiej opłacanych rolach,
• struktura wynagrodzeń nie jest neutralna.
I to właśnie jest moment, w którym kwartyle zaczynają pokazywać realny problem.
Kiedy raport wygląda dobrze, a struktura już nie
Jednym z najczęstszych błędów interpretacyjnych jest patrzenie wyłącznie na wskaźniki luki płacowej. Organizacja może mieć:
• umiarkowaną lukę płacową na średniej i medianie wynagrodzeń,
• brak przekroczenia progu 5% w większości kategorii.
A jednocześnie przedziały kwartylowe pokazują wyraźną koncentrację jednej płci w dolnych przedziałach i drugiej w górnych.
W takiej sytuacji:
• wskaźniki raportowe nie sygnalizują dużego problemu,
• ale struktura organizacji już tak.
To właśnie tutaj pojawia się różnica między spełnianiem wymogów compliance, a realnym zarządzaniem.
Co HR może wyczytać z tego wskaźnika?
Przedziały kwartylowe bardzo szybko prowadzą rozmowę w stronę procesów, a nie tylko liczb. Pozwalają zobaczyć:
• czy kobiety i mężczyźni mają podobny dostęp do awansów,
• czy są obecni w podobnym stopniu w rolach najlepiej wynagradzanych
• czy struktura organizacji wspiera równy dostęp do rozwoju.
W praktyce bardzo często prowadzi to do pytań o ścieżki kariery, decyzje rekrutacyjne, dostęp do ról menedżerskich oraz sposób podejmowania decyzji o awansach.
Co trzeba raportować, a co warto analizować?
Zgodnie z dyrektywą pracodawcy mają obowiązek raportować odsetek kobiet i mężczyzn w każdym przedziale kwartylowym wynagrodzeń. Na tym kończą się wymagania formalne. Nie ma obowiązku wyjaśniania tych proporcji ani podejmowania działań wyłącznie na podstawie tego wskaźnika.
W praktyce jednak, jest to jeden z najbardziej intuicyjnych wskaźników i jeden z pierwszych, który przyciąga uwagę zarządu i interesariuszy.Dlatego warto analizować go szerzej np. w czasie, w podziale na działy i w zestawieniu z innymi wskaźnikami luki płacowej.
Jak łączyć przedziały kwartylowe z innymi wskaźnikami?
Największą wartość przedziały kwartylowe pokazują dopiero wtedy, gdy spojrzymy na nie razem ze wskaźnikami luki płacowe. Nie chodzi tu o dodatkowe obliczenia, ale o wspólną interpretację tych perspektyw.
Luka płacowa na średniej wynagrodzeń pokazuje, czy w organizacji występują różnice w wynagrodzeniach i czy mogą mieć znaczenie regulacyjne. Mediana luki płacowej pozwala ocenić, czy różnice dotyczą „typowego pracownika”. Przedziały kwartylowe z kolei pokazują, kto trafia do lepiej i gorzej wynagradzanych części organizacji.
Zestawienie tych wskaźników pozwala odpowiedzieć na kluczowe pytanie: czy luka płacowa wynika z poziomu wynagrodzeń, czy z tego, jak kobiety i mężczyźni są rozmieszczeni w strukturze organizacji. W praktyce najczęściej spotykamy cztery sytuacje.
Przypadek 1
Luka na średniej wysoka + rozkład K i M w przedziałach kwartylowych nieproporcjonalny
• mężczyźni dominują w najwyższym przedziale
• kobiety w niższych
Wniosek: Problem wynika głównie ze struktury organizacji (kto gdzie trafia), a nie tylko z poziomu wynagrodzeń.
Przypadek 2
Luka na średniej wysoka + rozkład K i M w przedziałach kwartylowych proporcjonalne
• podobny udział kobiet i mężczyzn w każdym przedziale kwartylowym
Wniosek: Problem wynika raczej z różnic w wynagrodzeniach w ramach ról, a nie ze struktury.
Przypadek 3
Mediana luki płacowej niska + rozkład K i M w przedziałach kwartylowych nieproporcjonalny
Wniosek: „Typowy pracownik” nie widzi dużych różnic, ale struktura pokazuje, że jedna płeć ma mniejszy dostęp do najlepiej wynagradzanych ról. To klasyczny sygnał problemu w awansach i ścieżkach kariery.
Przypadek 4
Luka na średniej niska + rozkład K i M w przedziałach kwartylowych nieproporcjonalny
Wniosek: Raport wygląda dobrze, ale organizacja może mieć ukryty problem strukturalny, który dopiero w przyszłości „wyjdzie” w luce płacowej.
Jak więc widać na powyższych przykładach, dopiero zestawianie ze sobą różnych wskaźników pozwala przejść od obserwacji do świadomych decyzji.
Zamiast zakończenia - pytania, które warto sobie zadać
Czy w Twojej organizacji najwyższe poziomy wynagrodzeń są dostępne w podobnym stopniu dla kobiet i mężczyzn?
Czy struktura wynagrodzeń wynika ze świadomych decyzji, czy raczej z utrwalonych wzorców?
I czy potrafisz wyjaśnić, dlaczego dana płeć dominuje w określonych przedziałach kwartylowych?
Rozkład płci w przedziałach kwartylowych nie mówi, czy płacisz sprawiedliwie. Pokazuje, czy wszyscy mają podobną szansę znaleźć się w najlepiej wynagradzanej części organizacji.
Chcesz przygotować dane do raportowania luki płacowej?
Umów się na bezpłatną konsultację lub napisz: kontakt@mocniwhr.pl

.png)
.png)
.png)
